Każdy działkowicz prowadzi walkę z chwastami, męcząca, czasochłonną i nie ukrywajmy, czasami mało skuteczną. Na pewno rezultatów naszej pracy nie widać już po 2 – 3 dniach pielenia ale już po tygodniu widzimy pierwsze efekty.
Jeśli robimy to systematycznie, dokładnie, nie zostawiając w ziemi nawet najmniejszej cześć chwastu to po pewnym czasie pielenie stanie się już mniej żmudnym zajęciem na działce. Musimy pamiętać, że np. perz, potrafi odrosnąć nawet z małego kawałka, który przez nieuwagę zostawiliśmy w ziemi. W sklepach ogrodniczych jest bardzo duży wybór preparatów niszczących różnego rodzaju chwasty. Ale czy ich użyjemy, to już tylko nasza wyłącznie decyzja. Doświadczeni właściciele działek, uważają, że te preparaty mają także wpływ na nasze warzywa i rośliny, więc może warto ich posłuchać, jeśli zależy nam na marchewce całkowicie pozbawionej chemii, ekologicznej i zupełnie zdrowej. Nie tylko małe ogródki są atakowane przez chwasty, duże plantacje warzyw, pola zbóż także. Na większej powierzchni ręczne wyrywanie chwastów, jest wręcz fizycznie niemożliwe i awykonalne. Dlatego ich właściciele stosują różnego rodzaju opryski tuż przed siewem, lub zaraz po wysianiu. Więc plantatorzy mówiący, że ich plony są całkowicie ekologiczne i. że rosną bez użycia jakiejkolwiek chemii, nie mówią prawdy. Najbardziej zdrowe i ekologiczne warzywa mamy w swoim ogródku.
Copyright @ 2010 Świat roślin