Obecnie coraz częściej znużeni sklepową sztuczna żywnością szukamy zdrowej i smacznej alternatywy. Mieszkając na wsi mamy to ułatwione, po prostu zakładamy własny ogródek warzywny, gorzej jeśli mieszkamy w mieście, zaufanych sprzedawców nie mamy lub ceny ich produktów są dla nas za wysokie. Warto urozmaicić dietę o rośliny dziko rosnące, lasach na łąkach poza miastem. Nie są to produkty, których możemy jeść duże ilości, mogą być tylko zdrowym urozmaiceniem codziennej diety, dodatkowo ich poszukiwanie łączymy ze zdrowym, dotleniającym spacerem.
Zanim jednak wyruszymy na poszukiwania, warto zapoznać się z dokładną charakterystyką roślin, ponieważ jest w Polsce sporo gatunków roślin trujących, które wyglądem bardzo przypominają te jadalne. Kolejna rzeczą o której należny pamiętać, to system małych kroków, podobnie jak z wprowadzaniem nowych pokarmów w żywieniu dzieci, sprawdzamy czy dana roślina nie wywołuje u nas reakcji alergicznych. Kulinarne urozmaicenia poprzez używanie roślin dzikich, szczególnie lubią osoby o pasjach surwiwalowych, wielu z nich na swoich wyprawach odżywia się wyłącznie tym co znajdą, gotowanymi korzonkami, owocami, surówkami z roślin. W lasach dębowych, można się pokusić o gotowanie żołędzi,które wśród plemion indiańskich były popularne jak u nas ziemniaki, najpierw jednak trzeba je wymoczyć w wodnym roztworze popiołu najlepiej z drewna lipy. Roślinami można również opatrywać rany, na przykład liśćmi babki lancetowatej, krwawnik tamuje większe krwawienia.
Copyright @ 2010 Świat roślin