Czyż nie jest ogromną przyjemnością siedzieć w upalny dzień, w wygodnym leżaku, w cieniu jabłoni, słuchając tylko śpiewu ptaków i bzyczenia pszczółek?
To jest marzenie wielu osób mieszkających w dużych miastach. Takim miejscem stworzonym wręcz do takiego wypoczynku, to ogródek działkowy. Jednak działka to nie tylko miejsce odpoczynku i ucieczki przed hałasem codziennego życia, to także miejsce ciężkiej pracy i walki z chwastami. Mimo, że w sklepach ogrodniczych można kupić wszelkiego rodzaju środki chemiczne, które niszczą chwasty to skutkują one tylko na pewien czas. Po jakimś czasie mamy wrażenie że ci nieproszeni goście atakują naszą działkę ze zwiększoną siłą i w większej liczebności. Działkowiczom najwięcej czasu zajmuje właśnie wyrywanie chwastów, to chyba nadal najskuteczniejszy sposób na nie, wyrywanie ich razem z korzeniami. Każdy środek chemiczny do walki z chwastami, ma także wpływa na nasze warzywa i rośliny, które chcemy przecież chronić przed skażeniem ale i chwastami. Chcemy by zebrane z naszego ogródka plony były zdrowe i posiadały jak najwięcej minerałów i substancji odżywczych, by były ekologiczne. Z tego też powodu, najbezpieczniejszą dla roślin walką z chwastami jest ich wyrywanie razem z korzeniami. Jednak to można nazwać ' syzyfową pracą '. Ledwo oczyścimy z chwastów jedno miejsce a już musimy się zabrać za kolejne. Oczyścimy je a już wracamy do poprzedniego i tak w kółko.
Copyright @ 2010 Świat roślin