Mały ogródek, wielka plantacja czy rabatka kwiatowa, są w tym samym stopniu narażone na chwasty. Chwasty nie tylko szpecą działki ale bardzo szkodzą rosnącym tam warzywom i owocom. Zabierają, światło słoneczne, wodę, miejsce i minerały, potrzebne im do rozwoju. Niektórzy z tych niepożądanych gości bywają żywicielami dla różnego rodzaju grzybów, bakterii czy wirusów, które mają zły wpływ na ludzi i zwierzęta, czyli zagrażają nie tylko roślinom i warzywom ale także nam. Najbardziej żmudnym i męczącym sposobem na chwasty jest tradycyjne pielenie, ręczne wyrywanie tych nieproszonych gości.
Czasochłonne ale najskuteczniejsze. Jeśli będziemy to robić systematycznie, kawałek po kawałku, po pewnym czasie zobaczymy zadowalające nas rezultaty. Niestety właściciele dużych plantacji warzyw nie mogą pozwolić sobie na taki sposób walki z chwastami, dlatego stosują wszelkiego rodzaju preparaty chemiczne, które niszczą niepotrzebne i szkodliwe zielsko. Istnieje jednak powszechna opinia, że te preparaty wcale nie są aż tak obojętne dla warzyw i roślin jak zapewniają nas producenci i sprzedawcy w sklepach ogrodniczych. Więc jeśli nam zależy na zdrowej i ekologicznej żywności jesteśmy zmuszeni podjąć się tego wysiłku i za pomocą szpadla, motyczki, grabi i oczywiście, własnych rąk i wyrywać je sami bez używania preparatów chemicznych.
Copyright @ 2010 Świat roślin